alpinizmBezpieczeństwo

Lodowiec to nie plac zabaw - trzymaj napiętą linę

W obliczu rosnącego ryzyka, jak również nowych badań, przypominamy, czym są te lodowe rzeki, skąd biorą się ukryte pod śniegiem pułapki oraz jakie żelazne zasady i dobre praktyki pozwalą Ci bezpiecznie poruszać się w tym wymagającym terenie.

Z roku na rok warunki na lodowcach stają się coraz trudniejsze i mniej przewidywalne, a postępujące zmiany klimatyczne sprawiają, że bezpieczne okno na działalność wysokogórską kurczy się w oczach. W obliczu rosnącego ryzyka, jak również nowych badań, przypominamy, czym są te lodowe rzeki, skąd biorą się ukryte pod śniegiem pułapki oraz jakie żelazne zasady i dobre praktyki pozwalą Ci bezpiecznie poruszać się w tym wymagającym terenie.

Lodowiec - czyli lodowa rzeka pułapek

Lodowiec to potężna, powoli przemieszczająca się pod wpływem grawitacji masa lodu, powstała z wieloletniego gromadzenia i przeobrażenia śniegu. Podczas tego ciągłego ruchu, gdy lód natrafia na nierówności podłoża, załamania terenu lub zmienia swoją prędkość, powstają w nim ogromne naprężenia. W ich wyniku masa lodu pęka, tworząc szczeliny lodowcowe – głębokie, często pionowe rozpadliny. W wyższych partiach i na polach firnowych szczeliny te są zazwyczaj przykryte warstwą śniegu (tzw. mostami śnieżnymi), co czyni je niewidocznymi i stanowi jedno z największych zagrożeń obiektywnych podczas poruszania się w terenie lodowcowym.

Szczeliny lodowca del Lys
Szczeliny lodowca del Lys

Złote zasady poruszania się po lodowcu

Poniżej znajdziesz garść zasad oraz logikę, która za nimi stoi. Pamiętaj jednak przede wszystkim, że po lodowcu zawsze musisz mieć linę i poruszać się w uprzęży ze sprzętem oraz z co najmniej jednym partnerem. Jedynymi wyjątkami, gdy możesz poruszać się niezwiązany, są sytuacje, gdy lodowiec jest odkryty, lub zimą na nartach.

Nigdy solo. Na lodowiec wychodź tylko z partnerem! Nie wchodź tam solo – bez partnera nikt się nawet nie dowie, kiedy i gdzie wpadniesz w szczelinę.

Zawsze w uprzęży i ze sprzętem. Traktuj uprząż jako fundament bezpieczeństwa na lodowcu, stanowiący główny punkt łączący Cię z liną. Dodatkowo na uprzęży zawsze miej sprzęt potrzebny do wyciągnięcia partnera ze szczeliny lub samodzielnego wyjścia. W momencie wpadnięcia do szczeliny to ona przejmuje i równomiernie rozkłada siłę szarpnięcia, chroniąc Cię przed poważnymi urazami. Pamiętaj, że bez założonej uprzęży wydobycie poszkodowanego – zwłaszcza rannego lub nieprzytomnego – jest praktycznie niemożliwe, a na pewno niepotrzebnie wydłuża całą operację.

Traktuj noszenie sprzętu lodowcowego analogicznie do noszenia zimą sprzętu lawinowego: miej nadzieję, że nie będziesz go używać, ale miej go zawsze ze sobą i umiej się nim posługiwać. Dodatkowo pamiętaj, że po lodowcu należy poruszać się w rękawiczkach i kasku. Warto zaopatrzyć się w cienkie skórzane rękawiczki, które w ciepły dzień będą Ci mniej przeszkadzać.

Poruszanie się po lodowcach odkrytych. Na gołych lodowcach (bez pokrywy śnieżnej) możesz maszerować bez związania, jednak bezwzględnie miej ubraną uprząż ze sprzętem i linę w plecaku. Rozważ wpięcie taśmy lub lonży (np. typu Petzl adjust) do ramienia plecaka. W razie wypadku ułatwi to dostęp do Ciebie ratownikom. W takim terenie zawsze utrzymuj stały kontakt wzrokowy z partnerem. Bardzo dużym zagrożeniem są tam lodowcowe rzeki oraz wypełnione wodą „dziury”. Upadek w taki teren powoduje – poza urazami ciała (czasem bardzo poważnymi ze względu na szybki nurt) – bardzo szybkie wychłodzenie. Jeśli decydujesz się chodzić po lodowcu bez raków (bo na przykład jest pokryty kamyczkami, jak początek Mer de Glace), zachowaj szczególnie wysoką ostrożność.

Na gołym lodowcu Gornergletcher
Na gołym lodowcu Gornergletcher

Wiązanie liną. Dostosuj odległość na linie do wielkości Twojego zespołu. W zespole dwuosobowym zachowaj dystans 16–20 metrów i obowiązkowo zastosuj węzły hamujące. W zespole trzyosobowym utrzymuj 10–15 metrów odstępu. W grupach czteroosobowych i większych skróć odstępy do 7–10 metrów, ponieważ ciężar pozostałych osób skuteczniej wyhamuje Twój ewentualny upadek. Niezależnie od wielkości grupy, zawsze dbaj o to, by ustalony dystans między wspinaczami był większy niż szerokość największych mijanych szczelin. Jako osoba będąca na początku lub na końcu liny, miej wystarczająco dużo liny nawiniętej na sobie (lub w plecaku), aby móc wykorzystać ją do wyciągania – czyli co najmniej tyle, ile wynoszą odległości pomiędzy Wami.

Przerwy również w odstępach. Jeśli maszerujesz związany, zatrzymuj się także „w szyku”, pilnując przy tym stałych odstępów. Utrzymuj również odpowiednie odległości między swoim a innymi zespołami na lodowcu.

A skąd będziesz wiedzieć, ile to 3m albo 15m? Wskazówka: sprawdź, jak dużą masz rozpiętość ramion, lub na jakim odcinku od dłoni przez klatkę piersiową znajduje się metr. Dzięki temu łatwo odmierzysz długość liny, traktując własne ciało jak miarkę.

Węzły na linie. Jako węzły hamujące zastosuj kluczkę Pellota – to nieodzowny element asekuracji w małych (dwu- lub trzyosobowych) zespołach. W zespole dwuosobowym węzły są obowiązkowe. Ich zadaniem jest wcięcie się w śnieżną wargę szczeliny podczas upadku, co drastycznie zwiększy tarcie i ułatwi Ci wyhamowanie lotu partnera.

Wiązanie węzła Pellota
Wiązanie węzła Pellota

W zespole dwuosobowym wiąż:

  • Pierwszy węzeł 3 m od osoby
  • Kolejne co 2 m
  • Maksymalnie 3 węzły z każdej strony
  • Czyli w zespole dwuosobowym wychodzi to tak:
Schemat wiązania w zespole dwuosobowym
Schemat wiązania w zespole dwuosobowym

Choć w zespołach trzyosobowych nie stosuje się ich za każdym razem, zawsze rozważ ich użycie przed wejściem na lodowiec.

W zespole trzyosobowym wiąż:

  • Pierwszy węzeł 3 m od lidera
  • Odstępy 2–2,5 m pomiędzy węzłami
  • Trzy węzły między osobami
  • Czyli w zespole trzyosobowaym wychodzi to tak:
Schemat wiązania w zespole trzyosobowym
Schemat wiązania w zespole trzyosobowym

Wybór liny. Z powyższych zaleceń wynika minimalna długość liny. Paradoksalnie, w zespole dwuosobowym, chcąc zawiązać węzły i mieć dodatkową linę do wyciągnięcia partnera, potrzebujesz aż 60 m liny. W takim układzie warto, abyś wybrał cieńszą linę połówkową – wchodząc w teren skalny składasz ją na pół i masz wtedy 30 m liny do asekuracji lub zjazdów. Obserwacje wypadków z ostatnich lat pokazują znaczny wzrost przypadków wcinania się liny w wargę szczeliny – bez dodatkowej liny nie dasz rady wyciągnąć poszkodowanego.

W zespole trzyosobowym może Ci wystarczyć 50 m liny, jednak nadal pamiętaj, że choć na lodowcu dopuszczalne jest użycie pojedynczej żyły liny połówkowej, w terenie skalnym musisz prowadzić ją podwójnie. W zależności od Twojego planu bardziej uniwersalnym rozwiązaniem dla zespołu trzyosobowego może okazać się wybór liny z atestem liny pojedynczej.

Oceniaj sytuację samodzielnie. Wszystkie opisane wyżej wskazówki to podstawowe zasady; zawsze adaptuj je do zastanych warunków. Pamiętaj, że poczucie bezpieczeństwa i ocena stanu lodowca są subiektywne. Odległości na linie oraz zastosowanie węzłów dostosuj wyłącznie do własnej analizy sytuacji. Nigdy nie naśladuj ślepo innych zespołów – ich taktyka nie zwalnia Cię z samodzielnego myślenia i podejmowania własnych decyzji.

TRZYMAJ NAPIĘTĄ LINĘ. Unikaj luźnej liny, która oznacza długi lot, brutalne szarpnięcie i bardzo trudną sytuację dla asekurującego. Zawsze trzymaj ją napiętą!

Przekraczanie szczelin i mostów śnieżnych. Pokonuj te formacje z najwyższą ostrożnością oraz koordynacją w zespole. W razie jakichkolwiek wątpliwości co do ich stabilności, zastosuj asekurację ze śrub lodowych lub czekana. Zależnie od ryzyka, przejdź na asekurację lotną lub asekuruj partnera „na sztywno” ze stanowiska.

Pamiętaj o komunikacji. Będąc w potencjalnie niebezpiecznym miejscu, a także gdy przekraczasz bądź przeskakujesz szczelinę – zawsze zakomunikuj to partnerom.

Nawigacja

Chociaż nie zawsze da się przewidzieć, gdzie dokładnie ukryte są szczeliny, z morfologii lodowca i specyfiki jego ruchu wynika, że znajdziesz ich najwięcej na załamaniach terenu (przy przejściach ze stromego w płaskie i na odwrót) oraz „na zakrętach”.

Lepszy ślad niż jego brak. Traktuj wydeptany ślad jako cenną wskazówkę, choć pamiętaj, że nie daje on absolutnego bezpieczeństwa. Jeśli nie jesteś fachowcem, pozostaw "przywilej" zakładania śladu bardziej doświadczonym zespołom – każde zejście z wydeptanego śladu to dla Ciebie wejście na potencjalne pole minowe ;-). Zwłaszcza po opadach śniegu zaczekaj na lokalnych przewodników. Stanowczo unikaj własnych skrótów i wariantów!

Pamiętaj, że nawigacja pomiędzy szczelinami – w szczególności chodzenie zygzakiem – powoduje ciągłe zmiany odległości pomiędzy osobami. W takich sytuacjach musisz na bieżąco kontrolować napięcie liny.

Pytaj miejscowych. Zrób wywiad przed wyjściem – przewodnicy i obsługa schronisk najlepiej znają aktualne warunki i problemy na lodowcu.

Sprzęt. Zawsze miej przy sobie mapę, kompas i altimetr, a w telefonie lub urządzeniu GPS noś ściągnięte aktualne mapy.

Sondowanie terenu. Do badania stabilności śniegu i wykrywania krawędzi szczelin używaj pojedynczego kijka trekkingowego wyposażonego w mały, „letni” talerzyk. W przeciwieństwie do szerokich wersji zimowych, mały talerzyk bez oporu przebija wierzchnią warstwę, co pozwoli Ci precyzyjnie wyczuć pustą przestrzeń i zlokalizować ukryty pod spodem most śnieżny.

Na lodowcu Grenzgletcher
Na lodowcu Grenzgletcher

Pogoda i zachowanie lodowca

Sprawdzaj prognozę pogody. Unikaj przebywania i poruszania się po lodowcu we mgle. Łatwo w niej zgubisz ścieżkę (która może zostać zawiana) i wejdziesz w bardziej popękany rejon lodowca; powrót po własnych śladach może być wtedy niemożliwy. Dodatkowo pamiętaj, że mgła pokrywająca nocą lodowiec często oznacza dodatnie temperatury i rozmięknięty śnieg, co jest sytuacją skrajnie niebezpieczną.

Zwracaj uwagę na cykl dobowy. Traktuj cykl dobowy (nocne zamarzanie i dzienne rozmarzanie pokrywy śnieżnej) jako kluczowy element bezpieczeństwa. Po chłodnej nocy śnieg jest zwarty, a mosty śnieżne nad szczelinami osiągają maksymalną nośność. Wraz z upływem dnia i nagrzewaniem powierzchni, śnieg staje się miękki i grząski, co drastycznie zwiększa ryzyko załamania się mostu. Dlatego zawsze planuj poruszanie się po lodowcu na wczesne godziny poranne.

Zrozum izotermę zero. Zwracaj uwagę na wysokość izotermy zero oraz stopień zachmurzenia, od których zależy skuteczność nocnego zamarzania. Przy bezchmurnym niebie dochodzi do intensywnego wypromieniowania ciepła z powierzchni lodowca, co sprawia, że wierzchnia warstwa śniegu twardnieje (nawet jeśli izoterma zero znajduje się nieco powyżej Ciebie). Z kolei zachmurzenie potraktuj jako koc izolacyjny, blokujący utratę ciepła. Po pochmurnej nocy śnieg pozostanie miękki, czyniąc Twoją wędrówkę ryzykowną i wyczerpującą.

Ratownictwo - sprzęt i przygotowanie

Pamiętaj, że wszystkie opisane zasady poruszania się po lodowcu i związanego z tym ratownictwa nic Ci nie dadzą bez wcześniejszego opanowania podstaw turystyki zimowej. Umiejętności takie jak hamowanie czekanem oraz zakładanie stanowiska są absolutnie niezbędne.

Zgraj się z zespołem. Trenuj w takim składzie, w jakim wyruszysz w góry. Musisz znać realne doświadczenie swoich partnerów, aby wiedzieć, na kogo możesz liczyć w sytuacji awaryjnej.

Trening to podstawa
Trening to podstawa

Trenuj i aklimatyzuj się. Traktuj kurs autoratownictwa jako doskonały sposób na aklimatyzację przed głównym celem wyjazdu. Jeśli brakuje Ci czasu na pełne szkolenie, zorganizuj z zespołem przynajmniej jednodniowe ćwiczenia w terenie. Każdy z Was musi w praktyce opanować samodzielne wychodzenie ze szczeliny oraz systemy wyciągania partnera.

Węzłów nie zostawiaj w domu. Garda, motyl alpejski czy węzeł Pellota – upewnij się, że nazwy tych węzłów nie są dla Ciebie pustymi słowami ;-).

Opanuj wyciąganie ze szczeliny. Jako absolutny obowiązek potraktuj opanowanie flaszencuga szwajcarskiego (lub innego systemu wyciągania). Wyćwicz jego budowę do poziomu odruchu, ponieważ wymyślanie „jak to było” w sytuacji pełnej stresu będzie dla Ciebie bardzo trudne. Pamiętaj też, że poszkodowany w szczelinie szybko się wychładza – warto podczas pierwszego kontaktu (np. przy podawaniu liny) spuścić mu również kurtkę.

Bądź gotowy na wezwanie pomocy. Zapisz w telefonie numery lokalnych służb ratunkowych. Bądź gotowy, aby w razie potrzeby precyzyjnie zgłosić wypadek i przekazać dokładne współrzędne.

Chroń się przed słońcem. Traktuj krem z wysokim filtrem UV i okulary lodowcowe jako sprzęt równie ważny co asekuracja. Ponieważ słońce silnie odbija się od śniegu, posmaruj również spód nosa i nie zapomnij o uszach. Pamiętaj, że poparzenia słoneczne i ślepota śnieżna to jedne z głównych zagrożeń na lodowcu, przed którymi nie uchroni Cię nawet najlepiej napięta lina.

W drodze na trawers Lachenal
W drodze na trawers Lachenal

Last but not least … Etykieta i dobre wychowanie na lodowcu

Zachowuj się z szacunkiem. Dobre wychowanie na lodowcu traktuj jako bezpośrednią kwestię bezpieczeństwa i szacunku. Wewnątrz zespołu utrzymuj równe tempo, aby nie szarpać partnerów, i bezwzględnie unikaj stawiania rakami na (napiętej!) linie.

Wobec innych ekip zachowuj bezpieczny dystans; mijając ich podczas schodzenia w dół, zejdź ze ścieżki – Tobie jest w tej sytuacji łatwiej. Podobnie, jeśli wyprzedzasz, to do Ciebie należy zejście z toru. Kiedy robisz przerwę, koniecznie zejdź ze ścieżki, aby przepuścić inne zespoły.

Zawsze stosuj zasadę „Leave No Trace” – znoś z lodowca wszystkie swoje śmieci, włączając w to odpady organiczne.